kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2003

Czyżby…?

20 komentarzy
Wychodzę swojemu życiu naprzeciw i wyciągam ręce, by nabrać w garści jak najwięcej z jego dóbr :o)
Nadszedł mój czas. Mam nadzieję, że nareszcie przestanę być małą dziewczynką, zależną od rodziców :o) Usamodzielniam się

Ilość notek na moim blogu wynosi magiczną liczbę…trzynaście :o)

„Szczęście nie jest stanem wiecznym.
Zresztą też nie okresowym.
Szczęście, to po prostu skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.”

Jesienna lekkość bytu

26 komentarzy
O wiele bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość :o) Już się jej tak nie obawiam. CO ma być, to bedzie…
Muszę się poddać temu nurtowi. Nie ma sensu płynąć pod prąd. Tylko sie zmęczę, a nie posune ani metra naprzód.
Chociaż…Czasami warto walczyć z wiatrakami…

Droga Długa Jest

16 komentarzy
„A droga długa jest…
Nie wiadomo, czy ma kres…
A droga kręta jest…
Co dalej za zakrętem jest…
Kamieni mnóstwo, pod kamieniami leży szkło.
Szło by sie dalej, gdyby nie to szkło, to by sie szło.
To by sie szło, gdyby nie to szkło

Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia.
Mniemam, że mam powody, by drogi swej nie zmieniać.”

Rodzice

20 komentarzy
Nigdy nie sprostam wymaganiom, jakie stawiają przede mną rodzice. Cokolwiek bym nie zrobiła, zawsze można było to zrobić lepiej… inaczej… wcześniej. Mam dość!!
Chcę nareszcie mieć to z głowy. Pozbyć się tego niepotrzebnego poczucia winy. Przestać rekompensować im swoje błędy. Każdy je popełnia! Jesteśmy tylko ludźmi! Nie jest to powód do ciągłego wypominania.
Powtarzają to już do znudzenia. Nie dociera do nich, że ja naprawdę wszystko zrozumiałam i staram sie być córką, o jakiej zawsze marzyli. Jednak to im chyba nie wystarcza. Nigdy nie osiągnę ideału. Nigdy nie będą ze mnie zadowoleni. Więc po co się starać…?
…Bez sensu…kocham ich i bedę się starać, nawet jeśli nigdy nie usłyszę od nich pochlebnego słowa.

******

11 komentarzy
Nie lubię siebie dzisiaj…bardzo siebie nie lubię…:o(

Przyjaźń?

11 komentarzy
… znam ją od dawna…
znamy swoje lęki, pragnienia, i mimo że nie widujemy się czasem przez pół roku, wystarczy jedna chwila, i ten czas znika, jakby go nie było, jakby to była godzina, minuta, już wszystko wiemy i jest dobrze…
różnimy się, oczywiście, że się różnimy, i to właśnie pozwala nam spoglądać na siebie jednocześnie z bliska i z daleka…
właśnie wczoraj był ten dzień, dzień spowiedzi, dzień dobrej rady, dzień słuchania i dzień mówienia…

Jesienna pustka

19 komentarzy
Coraz częściej zdarza mi się wyłączać i patrzeć przed siebie pustym wzrokiem. Lubię się tak wyciszać, to mnie bardzo uspokaja. Wszystko wokół jest nieważne. Tylko moje myśli…
Jednak ostatnio dzieje się to zbyt często i prawie zawsze niezależnie od mojej woli.
Melancholia…?
Chyba powoli tracę kontakt…

ludzka natura

14 komentarzy
„Istnieją dwa powody, które nie pozwalają spełnić ludziom swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
Ludzie tęsknią za całkowitą odminą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie, jak dawniej.”

——

12 komentarzy
Staram się przewidzieć co będzie jutro, pojutrze. Staram się przygotować…bo przecież czeka mnie kolejna porcja udawania, kolejne sytuacje, w których wykorzystywać będę maski, te codziennie i te od dawna już nieużywane…

  • RSS