kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

Uciekam stąd

22 komentarzy
Przyszłam powiedzieć „Do widzenia”. Z przyczyn ode mnie niezależnych, ale jak najbardziej pożądanych, opuszczam wasze miłe towarzystwo.
Nie na zawsze, ale na jakiś (nieokreślony) czas. Tym razem mam nadzieję, że moja próba zakończy się sukcesem. Nie mam siły już więcej spadać na ziemię.
Do widzenia :o)

*********

12 komentarzy
- Jesteś szczęśliwa?
Podniosła na mnie zdziwione spojrzenie.
- A skąd ci przyszło do głowy takie pytanie? Przecież jestem mężatką!
- To nie ma nic do rzeczy, wiem, że jest wam dobrze. Ale czy jesteś szczęśliwa?
Zaczęła nerwowo splatać i rozplatać palce. Po chwili zapaliła papierosa i głęboko zaciągając się dymem spojrzała mi w oczy…
- A co to znaczy być szczęśliwym? Czy chociaż raz w życiu byłaś TAK NAPRAWDĘ szczęśliwa? Życie to nie – szczęście!
Tajemnicza to rzecz więzy rodzące się między kobietami – kobieta po prostu wie, coś jej o tym mówi, kiedy spotyka siostrzaną duszę.

Kocham…

21 komentarzy
* … Irlandię.
* … dotyk włosów na nagich ramionach.
* … ciepłe promienie słońca na twarzy.
* … zapach wiatru.
* … herbatę jasminową.
* … zatapiać się w dźwiękach ukochanej muzyki.
* … dotyk kochanej ręki na policzku.
* … moje książki.
* … kolor zielony.
* … spać! Spać! Spać!
* … smak karmelu.
* … rozgwieżdżone niebo.
* … sposób w jaki szynszylek tuli się do mojego ramienia.
* … wyłączać się na kilka chwil.
* … chodzić gołymi stopami po ciepłym piasku.
* … góry.

*****

19 komentarzy
Jestem cały czas zmęczona. Nieziemnsko zmęczona. A kiedy śpię… kiedy nikt nie widzi… po prostu znikam… nie ma mnie. I wiesz co? To niczego nie zmienia. Świat jest taki sam beze mnie

Koniec niepewności

26 komentarzy
Wspinam się powoli po drabince. Nie spieszę się.
Staję na szczycie i spoglądam lękliwie w dół. Czarna pustka, którą tylko ja mogę wypełnić barwami i światłem. Teraz wszystko się zmieni. Czy nadążę?
Zamykam oczy i rzucam się w otchłań. A co będę stała… Czas zmierzyć się ze sobą.
Dam radę!

Noc

23 komentarzy
W pokoju panują ciemności rozpraszane jedynie delikatnym światłem księżyca.
Kompletna cisza przerywana jest co jakiś czas przez biegającego po klatce szynszyla.
Leżę z szeroko otwartymi oczami, wpatrzonymi w sufit.
Od dłuższego czasu nie zasnę, zanim nie wymęczę organizmu. Dlaczego?
Zasypiam dopiero nad ranem, wstaję niedługo po zaśnięciu, z garściami piasku pod powiekami. Jestem nie do życia. Wiem, że mimo zmęczenia w nocy i tak nie będę mogła zasnąć. Codzienny rytuał się powtarza.
Leżę z szeroko otwartymi oczami, wpatrzonymi w sufit…

O mor henion i dhu:
Ely siriar, el sila
Ai! Aniron Undomiel

Tiro! El eria e mor
I ‚lir en el luitha ‚uren
Ai! Aniron…

******

15 komentarzy
Rozluźniam się w swoim ulubionym fotelu. Zamykam oczy wsłuchując się w takt ukochanej muzyki. Pozwalam myślom odpłynąć jak najdalej, zagłębiając się w morzu dźwięków.
W głowie kompletna pustka. Tylko muzyka. Nic mnie nie dręczy.
Zamykam się w tym świecie i chcę zostać jak najdłużej. Jednak rzeczywistość prędzej, czy później wyciągnie po mnie swoje macki. Nie zważając na mój krzyk wyrwie z błogiego stanu obojętności. Spadnie na mnie przygniatając i zapierając dech w piersiach.
Aż krew napłynie do policzków…

  • RSS