kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

Juz zapomnialam, jak to jest, kiedy mezczyzna sie stara.
Jak milo wiedziec, ze komus zalezy… Tylko dlaczego mnie nie…?
To jest przyklad mojej nieodpowiedzialnosci i braku rozumu. Za pol godziny mam pociag, jestem absolutnie niespakowana, ani nieprzygotowana do wyjazdu. Jednak to nie przeszkadza mi w beztroskim siedzeniu przed komputerem i pisaniem (miedzy innymi) nowej notki na bloga.
A teraz zaczne biegac w panice po calym domu i jak zwykle zapomne polowy rzeczy, ktore musze wziac.
Achhh, czy ja sie kiedykolwiek zmienie? :o)
Ach, ach, ach…
Czuje sie kobieco, czuje sie fantastycznie (mimo iz nowa fryzura nieco odbiega od moich wyobrazen), czuje sie po prostu wspaniale. Wystawiam twarz do slonca (ktore chwilowo schowalo sie za burzowe chmury :D ale kto by sie tam przejmowal)i usmiecham do siebie. Uczucie bezpieczenstwa i spokoju otula mnie niczym mgielka. Delektuje sie nim.
Nareszcie sie wysypiam. Jest mi dobrze. Niestety do jutra. Jutro wracam do codziennosci i zwiazanych z nia problemow. Ale na razie nie bede sie tym przejmowac. Pomartwie sie tym jutro ;o)
Teraz ciesze sie dniem dzisiejszym :o)

P.S. Wlasnie sie dowiedzialam, ze „kafela” to jakies arabskie slowo. No prosze, nie wiedzialam, ze moj nick jest teraz taki trendy. Tylko co to znaczy?

—————-

6 komentarzy
Znudzilam sie soba.
Trzeba to zmienic.

  • RSS