kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2004

isa isa isa

10 komentarzy
Nie wiedziałam, że Warszawa może zrobić się taka pusta. Brakuje mi tego krzyku, gestykulacji, żartów ze śmiertelnie poważną miną, stwierdzenia „Ajm e tartel” :D i spić się jak „monkey”. Wściekłe psy zrobiły międzynarodową furrorę. Przepis został sprzedany i być może za kilka lat usłyszymy, że to od wieków był sycylijski drink. Poleciało w świat…
Chylę czoła przed G., znał wszystkie najważniejsze przekleństwa i nieprzyzwoite zwroty. A wymawiał je, jak rasowy Polak (no i trzeba mu przyznać, że miłe też znał, ale w znacznie mniejszym stopniu). W ramach integracji europejskiej zrobiłyśmy co było trzeba ;o)
Na samo wspomnienie uśmiech nie chce mi zejść z twarzy. Krótka znajomość, ale to nie ma znaczenia, kiedy znajdziesz pokrewną duszę i od razu sie dogadujecie.
A w przyszłym roku Sycylia…? Hmmm…
Pan Królik uświadomił sobie, że jest tłustym króliczkiem w Ciemnym Lesie, i nagle zapragnął nie byś królikiem albo przynajmniej nie być tłustym. Ale już nadchodził szczur Szymon. Który zresztą w ogóle nie wiedział, co go czeka.

Halo… Salut

5 komentarzy
Tacy starsi faceci… to znaczy, w naszym wieku

Bo pić, to trzeba mądrze

Bliżej niż dalej. Bo jakby było dalej, to nie byłoby bliżej

Gargulcu

(na kacu) Dźwięk tego odkurzacza drażni moje delikatne zmysły

Magda…

11 komentarzy
Tak dawno jej nie widziałam…

Zapamiętać: kupić colę na kaca!!!

sierpniowe niebo

18 komentarzy
Uwielbiam sierpniowe noce z ich deszczami gwiazd.
Tylko czemu są chmury?

Piękne letnie noce

12 komentarzy
Problem z piciem u siebie polega na tym, że kiedy jestem już zmęczona, to nie mogę po prostu pójść do domu i położyć się spać. Muszę czekać aż „goście” sami zdecydują, kiedy opuścić moje skromne progi. Siedząc i walcząc ze zmęczeniem, usiłowałam telepatycznie zmusić towarzystwo do pójścia sobie. Zblizała się wdzięczna godzina 7, a moje nadzieje z każdą minutą malały. Mało brakowało, a złamałabym zasady dobrego wychowania i krzyknęła: „OK, miło było, ale teraz – WYNOCHA!! Ileż można na litość boską!!!”
Trafili się wyjątkowo twardzi zawodnicy ;o)
Starość mnie dopadła, a zarwanie trzech nocy z rzędu dało o sobie wreszcie znać.

  • RSS