kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

Rok temu, o tej porze, straciłam mieszkanie, pracę i chłopaka.
Teraz, tylko mieszkanie i w pewnym sensie pracę (chłopaka nie mam, bo gdybym miała, to też pewnie już bym nie miała).
Postawiono mi alibi. Kraków, albo Warszawa. Wybrałam stolicę kosztem dachu nad głową.
Tylko co ja teraz, do jasnej cholery, mam zrobić?!
Czeka mnie jeszcze ciężka rozmowa… Niech ten dzień się już skończy!

Smutno mi

2 komentarzy
Czuję się skołowana. Tysiące uczuć kłębi się we mnie, a ja nie mam pojęcia, jak je nazwać. Za dużo tego, zdecydowanie za dużo!
Bardzo teraz potrzebuję poczucia akceptacji (nie, to nie PMS).
Mam ochotę przytulić się do jedynej osoby przy której czuję się kochana – mamy. Poczuć się znowu jak mała dziewczynka. Wyrzucić ten syf, który we mnie siedzi od dłuższego czasu i przygniata. Nawet wypłakać się nie mogę. Ostatnio próbowałam, to brutalnie mi przerwano.
Zbagatelizuję sprawę!
Ot, taka tam jesienne deprecha, która przejdzie z pierwszym mrozem :o)
Hmmm… trochę zbyt osobista ta notka…

Nietykalna

9 komentarzy
Po raz pierwszy odprowadzało mnie do domu 15 skinów. Czułam się nietykalna i bezkarnie chodziłam sobie po ulicach Elbląga. Nawet policja bała się nas zatrzymać. Ku memu zdziwnieniu, chłopcy okazali się całkiem sympatyczni i czułam się z nimi bezpiecznie. Mimo iż ze dwóch/trzech próbowało wbić się na noc, obyło się bez większych konfliktów. Mama byłaby ze mnie dumna.
Wkurzają mnie elblążanie! Nie będą wytykać moich ukochanych ludzi i obrabiać im tyłków! Tych, których kocham będę bronić ostatkiem sił! Mała jestem, ale bić się potrafię ;o) Dziwko :o******
A teraz lepiej zaaplikuję sobie jakiegoś kac-kilera :o) bo coś czuję, że z głową nie będzie najlepiej :o)
Zrobiłam sobie refleksyjny wieczór, wniosek – jestem bardzo złym człowiekiem.
Kolejny wniosek – mężczyźni nie są mi na razie potrzebni.

  • RSS