kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

Słodko gorzki

23 komentarzy
Znowu się przeprowadzam. Ale tym razem do ślicznego, nowego, dwupokojowego, umeblowanego, a przede wszystkim DARMOWEGO (!!) mieszkanka.
Jeśli jeszcze raz będę zaprzeczać, że mam szczęście w życiu, to niech obsrają mnie wszystkie gołębie w Warszawie ;o)

Minuta ciszy za mojego ukochanego Beksińskiego…

Nowe

8 komentarzy
Nowe mieszkanie… Nowa (stara) dzielnica… Nowa współlokatorka… Nowe znajomości… Nowa praca (let’s hope so)… Nowe problemy…
Gdybym raz w roku nie miała generalnego remontu całego życia, to chyba umarłabym z nudów. To wcale nie jest frustrujące. Zaczynam się chyba nawet do tego przyzwyczajać.
Stabilizacja? A co to znaczy?
Jest tylko jedna dziedzina, gdzie chciałabym, żeby była…
1. Wyrzuć Poradnik domowy Quentina Crispa (Quentin Crisp to człowiek, który zasłynął stwierdzeniem, że jeśli się nie odkurza, koty przestają rosnąć po pierwszych czterech latach).

2. O d r a z u szoruj wszystkie miski po płatkach kukurydzianych, zanim ich resztki stwardnieją na kamień.

3. Myj okna i przestań powtarzać, że brudna szyba, to ekonomiczna alternatywa dla rolet.

4. Jeśli sam sobie nie prasujesz, zwracaj uwagę na ubrania, które kupujesz – łatwiej wyprasować pysk posokowca niż koszule z lnu.

5. Jeśli skończysz pudełko weetabixów, wyrzuć je do śmieci – nie odstawiaj go na półkę, gdzie udaje jedzenie do chwili, w której ktoś bardzo, bardzo głodny z bardzo, bardzo dużym rozczarowaniem odkryje, że nic w nim nie ma.

6. Przygotowanie wybornego posiłku wiąże się z wieloma niezbędnymi czynnościami. Uruchomienie alarmu przeciwpożarowego do nich nie należy.

7. Ręczniki nie są takie delikatne, na jakie wyglądają. Zniosą pranie częściej niż dwa razy do roku.

8. Pościel też.

9. Przestań udawać, że twoim zdaniem kobiety łączy automatyczna więź z ludźmi, którzy pukają do drzwi(mleczarzami, dostawcami węgla, czyścicielami basenów, podróżnikami, wędrownymi artystami, niedobitkami z rządowych kursów doszkalających, proponującymi strzyżenie żywopłotu, zbiegłymi z więźnia kryminalistami i tak dalej). Nikogo nie oszukasz, drepcząc nerwowo w przedpokoju i wrzeszcząc w kierunku łazienki: „Eee, ktoś stoi za drzwiami. Chodź tu, dobrze? Sam bym wyszedł, ale ty lepiej sobie radzisz. Jesteś tam? Halo?”

10. Nie wiem gdzie jest aparat fotograficzny/nurofen/list z ubezpieczeń – od czasu do czasu sam poszukaj swoich rzeczy. I napisz sto razy: „Macica to nie urządzenie naprowadzające. Macica to nie urządzenie naprowadzające. Macica…”


  • RSS