kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2005

ach te stany… lekowe

6 komentarzy
Nie bylo wesolo.
Wracalam sama o 1 w nocy z pracy. Na ulicy zywego ducha, a mnie przerazeniem napawal kazdy przejezdzajacy samochod. Bylo zimno, nieprzyjemnie i chcialam juz byc w domu! Zupelnie nie rozumiem swojego przerazenia. Przeciez nie raz zdarzalo mi sie wracac samej i to o wiele pozniej. Paranoja!
W pewnym momencie chcialam schowac sie wewnatrz pobliskiego centrum handlowego, ale zrezygnowalam, kiedy uswiadomilam sobie, ze bede musiala przeciez stamtad kiedys wyjsc.
Odetchnelam z ulga dopiero przy budce znajomych straznikow. A kiedy weszlam na „swoje podworko” nic nie bylo juz w stanie wytracic mnie z rownowagi.
Zastanawia mnie, co bylo przyczyna mojego nienormalnego poczucia zagrozenia?
Chyba powoli trace zmysly ;o)
Zobaczymy jak bedzie dzisiaj. Chyba, ze szefowa dotrzyma slowa i wyjde wczesniej.
- It won’t happen again.
I hope so!

Jesienne wieczory

2 komentarzy
Za oknem śnieżyca godna bieguna, a ja siedzę sobie w ciepłym mieszkaniu, z kubkiem gorącej herbaty i wypinam się na zimę. Nastroju nie popsuje mi nawet lekki ból gardła.
Jest coś przytulnego w jesienno – zimowych wieczorach. Ciepłe światło lampy i dobra książka sprawiają, że nawet ta nieprzyjemna pora roku nie jest tak straszna, jak ją malują :o) Ma swoje uroki.

AZ

2 komentarzy
Dzień dobry wszystkim. Nazywam się Karolina S… i jestem zakupoholikiem.

Szkoda slow

3 komentarzy
Relacje miedzyludzkie sa dla mnie zbyt skomplikowane. Chyba lepiej nie dopuszczac innych ludzi zbyt blisko siebie. Sprawy lepiej wygladaja, kiedy sa proste.

Listopad

1 komentarz
Nie lubie listopada. Nie dosc, ze za oknem szaro, ponuro i deszczowo, to najczesciej w tym wlasnie miesiacu dopada mnie jesienna deprecha.
No bo z czego sie tu cieszyc, kiedy nawet slonce woli zaszyc sie w blizej nieokreslonym miejscu? Najchetniej przespalabym ten miesiac, chociaz pewnie i wtedy snilyby mi sie koszmary ;o))

  • RSS