kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2008

prawie weekend

Brak komentarzy

Wpadłam w schemat. Codziennie o tych samych godzinach, jestem w tych samych miejscach. Czasami tylko przełamię to.
Smutne.
I tylko klapki… autobus… praca… autobus… dom… może jakieś wyjście. Ale ostatnio cały czas nic mi się nie chce. Brak energii do czegokolwiek. A poranne wstawanie, to jakiś koszmar. Pierwsze myśli, to oczywiście „jakby się tu wykręcić od wstawania z łóżka” :o)))

Wczorajsza kolacja bardzo udana i bardzo pyszna. Jak zawsze mama be pysznie ugotowała.

Poza tym cieszę się pozytywnymi wiadomościami dzisiejszego dnia. I nawet dywanik u szefa nie jest taki zły, jak się postawisz. Byle tylko w dobrym tonie :o)

sobotnie popołudnie

1 komentarz

Za dużo ostatnio ludzi wokół mnie. Ciągle ktoś się kręci, ciągle ktoś jest. Już dłużej bym tego chyba nie zniosła.
Kocham moje dziewczyny, moi przyjaciele też są cudowni, ale ja nie spędziłam chwili sama od nie pamiętam kiedy. Nie chodzi tutaj o latanie nago po mieszkaniu, ale o zwyczajny spokój i zostanie choć na chwilę ze sobą samym.

Dzisiaj nadarzyła się taka okazja. Wiem, że to tylko jedno popołudnie, ale jak mi dobrze. Z nikim nie muszę rozmawiać, nikogo słuchać i zajmować się tylko i wyłącznie swoimi sprawami.

Dopiero jak tak siedzę sama, to zdałam sobie sprawę, jak bardzo było mi to potrzebne.

hłe hłe

Brak komentarzy

Dziś są J. urodziny :o)))))))

czwartkowo

1 komentarz

Nie, no, jak ja mam się wkurzać na pogodę i wczesne wstawanie, kiedy to bladym świtem, ledwo otwierając jedno oko, słyszę ciche: „pobudka” i czuję zapach świeżo zaparzonej kawy. Otwierając zaropiałe oczy, widzę szeroki usmiech J. i filiżankę z kawą oraz trzy ciastka owsiane :o)))) No jak człowiek może się krzywić?

Teraz już nie jest tak słodko i przyjemnie, ale jutro też chcę taką pobudkę!!! Zwłaszcza, że jest piątek i czeka mnie wyjazd.

A w pracy dzisiaj się naprawdę strasznie nudzę. Wolę juz być zalatana po kokardki, niż siedzieć i udawać, że coś robię, bo na tym mi strasznie wolno czas upływa. Dziwne, ale bardziej mnie to męczy, niż zawrót głowy. A dzień wlecze się jak stary ślimak.

  • RSS