kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2009

leeeeeecimy

4 komentarzy

Jeśli chodzi o humor, to tendencja jest zdecydowanie spadkowa.
Natomiast jeśli chodzi o konto wymówek na rzecz moich rodziców, które miają dotyczyć regularnego nie przywożenia dyplomu do domu, to zdecydowanie wygrywa ta (made by iwi):

Idę sobie z moim dyplomem i nagle podlatuje takie wieeeeeeeeeelki ptak. Wyrywa mi mój dyplom i odlatuje w siiiiiiiiiiiiiną dal.
A czy wspominałam, że machał przy tym skrzydłami, robił: „kraaa kraaaa” i mówił: „oddaj mi swój dyplom, dziewczynko!!”

No powiedzmy sobie szczerze… nie kupilibyście tej historii? Ja na pniu :o)))

P.S. Podoba mi się też to, kiedy ludziom się wydaje, że nie są widoczni w samochodzie. Otóż szokująca informacja: JESTEŚCIE! W związku z tym, kiedy tańczycie/dłubiecie sobie w nosie/jesteście skoncentrowani na puszczaniu bąka – to współtowarzysze drogi mogą to widzieć. Szyby w samochodzie, to nie lustra weneckie :o)

Zadziwiająca pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości.
Jeden przepłakany wieczór i świat naprawdę wydaje się lepszy i bardziej kolorowy, mimo iż w środku pustka.
Absolwent, to się jednak zna.
A to dziwne, bo wydawało mi się, że już raczej nie jestem zdolna do łez, a jednak…
………..
A życie toczy się dalej i zobaczymy, co przyniesie. Może mnie jeszcze czymś zaskoczy…

Kochani, oby do marca!!! Trzy tygodnie, to chyba nie tak długo, prawda? Zleci.
Zawsze są przeciez telefony i smsy (muahahahahaha).
I Janusz Palikot na tapecie, żeby się łatwiej żyło.
To zaczynamy odliczanie.

  • RSS