kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2010

piątek

Brak komentarzy

Od weekendu do weekendu…
Kobieta w sile wieku, a w piątek wieczorem padam na cycki, jak styrany życiem emeryt. Nie podoba mi się to, co się dzieje wcale, a wcale! Zupełnie jakby praca wysysała ze mnie energię, którą powinnam przeznaczyć na hulanki i swawole.
Dzisiaj jestem poniekąd usprawiedliwiona, bo na kacu, z bolącą głową i w ogóle fuj.
Swoją drogą niezwykle ciekawym jest fak, że po rzuceniu palenia przeżywam kace o wiele dotkliwiej, niż, kiedy paliłam. Kiedyś tylko suszyło mnie jak diabli, a teraz? Głowa boli, gardło wyschnięte, ogólna fujka i niewyspanie. I taka cena za udzielanie się towarzysko. No cóż, coś za coś :o)

Za tydzień jadę wreszcie odebrać dowód. Jadę już od miesiąca i dojechać nie mogę.

październik

Brak komentarzy

Aaaaaaach, terapia promieniami słonecznymi, to jest jednak TO!
Trzeba wygrzać stare kości, póki można.

Póki co, wzięło mnie też na porządki w papierach i robię to z wręcz pedantyczną dokładnością.
Nawet ku mojemu zdziwieniu chce mi się coś robić z mieszkaniem. Odczuwam taką potrzebę po raz pierwszy odkąd się tutaj przeprowadziliśmy. A to znaczy, że w końcu udało mi się zadomowić :o)


  • RSS