kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2011

lollipop

Brak komentarzy

Co takiego w tym styczniu jest, że jest taki beznadziejny? Nic się człowiekowi nie chce i generalnie chodzi taki ble. W moim przypadku ciężko mówić o poświątecznej depresji, a już w tym roku, po „świątecznym weekendzie”, to w ogóle nie ma mowy. Zupełnie nie wiem…

Mamy holenderską wizytację i póki co zapowiada się ciekawie. Pomysły są lepsze jeden od drugiego i ciekawa jestem ogromnie na czym staniemy. Co też te nasze orły wymyślą. Na razie bawię się przednio słuchając coraz to nowych ajdijas. Naprawdę. PRZEDNIO.

Rodzina wraca do zdrowia, stopniowo. Jeszcze przyda się pewnie z jedna wizyta u specjalistów, ale generalnie zmierza ku lepszemu. Szukam jakiegos pomysłu na weekend i póki co nie mam żadnego. najchętniej, to bym gdzieś wyjechała. A najlepiej gdzieś, gdzie jest ciepło, biała plaża i lazurowe wody. Chociaż na tegoroczną zimę narzekać nie będę, bo jest całkiem ok. Chyba zaczynam wierzyć w efekt cieplarniany…

sobota

1 komentarz

Rodzina mi się chwilowo zepsuła i trzeba ich naprawiać. Proces leczniczy potrwa jeszcze chwilę, ale stopniowo wszystko wraca do normy.

Zachorowałabym. Przydałby mi się tydzień wolnego, kiedy to mogłabym bezkarnie spać całymi dniami, bo w chwili obecnej, nawet w sobotę mój rodzony mąż zrzucił mnie z łóżka rano, twierdząc, że to krzyczy o pomstę do nieba, żeby człowiek tak długo się wylegiwał. Wielkie mi wylegiwanie, do 11 :o) Phi!

A teraz siedzę sobie z drinkiem, macham nogą i słucham zwierzęcych krzyków z mieszkania obok (sąsiadka wyprawia panieński). To naprawdę interesujące, słuchać czegoś takiego z boku, obiektywnie. Wnioski? Kobiety podczas striptizu zachowują się jak zwierzęta. Faceci chyba przyjmują to bardziej na chłodno (pomijam sytuacje, kiedy to na spring, summer, czy innej brejk studenci amerykańscy widzą laskę pokazującą cycki). Ale jakoś tak to chyba jest, że damski striptiz jest bardziej akceptowalny i zasiedziały w społeczeństwie. I nie ma już tej podniety. Sądząc po odgłosach dochodzących zza ściany kobiety jeszcze do tego nie dorosły. Nawet to śmieszne trochę jest :o)

2011

Brak komentarzy

Nowy rok, jak zwykle zero postanowień, których i tak nie dotrzymam.
Za to mogę po raz pierwszy w życiu powiedzieć, że Sylwester był bardzo udany i nie żałuję swojego wyboru :o)

  • RSS