kafela blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2012

ok, good luck. Byeses

1 komentarz
Wzięłam sobie dzisiaj wolne na „załatwianie spraw”. Przez „załatwianie spraw” rozumiem robienie zakupów, sprzątanie i wylegiwanie się przed telewizorem z „how i met your mother”, sezon 5 :D
No i oglądanie mieszkań.
Chyba się udało.
Znaleźliśmy!

Moim największym osiągnięciem w tym tygodniu było zjedzenie sześciu pączków w Tłusty Czwartek.

Elblą

2 komentarzy
Ten tydzień był ciężki, zaprawdę. W pracy nie miałam w co rąk włożyć, a co dopiero zajmować się rozrywką. Uważam, że to skandal, jeśli pracodawca nie jest w stanie zapewnić pracownikowi co najmniej godziny na pudelki, kwejki i prasę! ;o)
Tymczasem nie dość, ze zapieprz, to jeszcze WYDŁUŻYLI NAM GODZINY PRACY!!
Ja nie wiem co się z tym światem dzieje. Schodzi na psy, nie ukrywajmy.

Weekendową rozrywkę sobie zapewniliśmy pełną gębą, nie ma co! Mianowicie jedziemy do moich rodziców. Jedziemy śmierdzącym autobusem, bez ogrzewania. Ostatnimi czasy nie miałam może w tej kwestii wielkiego doświadczenia, ale myślałam, że te czasy bezpowrotnie minęły. A jednak życie pokaże mi, że, a i owszem – NIE. Więc tak sobie jedziemy. M. przeziębiony i z gorączką, ja w kompletnych ciemnościach, bo zapomniałam dodać, że w autobusie nie ma promyczka światła. Ba, nie ma nawet śladu żarówki. A co!
I tak mój stos gazet i king leżą odłogiem, a ja gapię się tępo w okno.

Dobrą stroną są urodziny Mamy i goloneczki, które zamierzam zakupić, a które tak wspaniałe są chyba tylko w Elblągu!

Dobrze, że przynajmniej nie jest zimno. MUAHAHAHA.

  • RSS